Po sezonie 2006 nasza Warszawa trafiła do renowacji. Po wypiaskowaniu, o zgrozo, okazało się, że znaczna część samochodu zniknęła, ponad 30 letnia służba na polskich drogach i kontakt z solą zrobił swoje. Znaczną część karoserii dało się kupić, część trzeba było dorabiać z arkuszy blachy. Zderzaki i inne „błyskotki" trafiły do chromowania, silnik do szlifowania, wnętrze samochodu do tapicera.
|
|
|
|
|||||||||
|
|
|
|
|||||||||
|
|
|
|
|||||||||
|
|
|
|
|||||||||
|
|
|
|
|||||||||